{"id":1391,"date":"2025-04-26T15:00:00","date_gmt":"2025-04-26T15:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/dysko.org\/blog\/?p=1391"},"modified":"2025-07-27T15:29:14","modified_gmt":"2025-07-27T15:29:14","slug":"goodbye-beloved-mum-and-granny-zegnaj-ukochana-mamusiu-i-babciu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dysko.org\/blog\/?p=1391","title":{"rendered":"\u017begnaj ukochana Mamusiu i Babciu \/ Goodbye beloved Mum and Granny"},"content":{"rendered":"<div class=\"wp-block-image\">\n<figure class=\"aligncenter size-full is-resized\"><a href=\"https:\/\/eu.zonerama.com\/dysko\/Album\/13211443?secret=C215H223T1k946eEC0V28jof8\" target=\"_blank\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"608\" height=\"912\" src=\"https:\/\/dysko.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2025\/04\/IMG_4850_V1z.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1395\" style=\"width:395px;height:auto\" srcset=\"https:\/\/dysko.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2025\/04\/IMG_4850_V1z.jpg 608w, https:\/\/dysko.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2025\/04\/IMG_4850_V1z-200x300.jpg 200w\" sizes=\"auto, (max-width: 608px) 100vw, 608px\" \/><\/a><\/figure>\n<\/div>\n\n\n<p><strong>Maria Bo\u017cenna Lorenc<\/strong>, nasza Mamusia i Babcia, urodzi\u0142a si\u0119 8 wrze\u015bnia 1932 roku w Zgierzu w rodzinie Stefanii i Benona Lorenc\u00f3w. Imi\u0119 Maria przynios\u0142a sobie sama przychodz\u0105c na \u015bwiat w dniu Narodzenia Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny.<br \/><br \/>Lata dzieci\u0144stwa przebiega\u0142y jej szcz\u0119\u015bliwie, w domu rodzinnym i w\u015br\u00f3d przyjaci\u00f3\u0142, chocia\u017c szcz\u0119\u015bcie to, podobnie jak dla wi\u0119kszo\u015bci Polak\u00f3w w tamtych czasach, przez szereg lat przyciemnione by\u0142o widmem wojny i powojennego spustoszenia.<br \/><br \/>Jednak pomimo wielu przeciwno\u015bci, przerwy w nauce szkolnej i innych ogranicze\u0144, szcz\u0119\u015bliwie uko\u0144czy\u0142a Liceum Og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105ce w Zgierzu, i planowa\u0142a p\u00f3j\u015b\u0107 na studia wy\u017csze. Interesowa\u0142a j\u0105 przyroda wi\u0119c po maturze pragn\u0119\u0142a studiowa\u0107 biologi\u0119. Los jednak chcia\u0142 inaczej, zamiast biologiem, chc\u0105c czy nie chc\u0105c, zosta\u0142a in\u017cynierem elektrykiem. Nie tylko nie za\u0142ama\u0142a si\u0119 z powodu tego chwilowego niepowodzenia i diametralnej zmiany kierunku studi\u00f3w, ale szybko odkry\u0142a w sobie prawdziw\u0105 in\u017cyniersk\u0105 smyka\u0142k\u0119, a na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119, satysfakcjonuj\u0105c\u0105 karier\u0119 zawodow\u0105, pozostaj\u0105c aktywn\u0105 w zawodzie wiele lat po odej\u015bciu na emerytur\u0119. Przy tej okazji warto tu wspomnie\u0107 wieloletnie aktywne cz\u0142onkostwo w Stowarzyszeniu Elektryk\u00f3w Polskich. Co wi\u0119cej, niespodziewana kariera in\u017cyniera elektryka przynios\u0142a ze sob\u0105 r\u00f3wnie\u017c szcz\u0119\u015bcie w \u017cyciu prywatnym. To w\u0142a\u015bnie na wydziale elektrycznym Politechniki \u0141\u00f3dzkiej pozna\u0142a Stasia, wspania\u0142ego przyjaciela, kajakarza, narciarza, a co najwa\u017cniejsze, przysz\u0142ego m\u0119\u017ca i towarzysza na dobre i na z\u0142e. Nikt si\u0119 chyba nie spodziewa\u0142, \u017ce ten in\u017cynierski zwi\u0105zek wyda niezmiernie obfity \u201ein\u017cynierski\u201d owoc w postaci dw\u00f3ch syn\u00f3w in\u017cynier\u00f3w elektryk\u00f3w, Adama i Piotra, oraz poka\u017aniej gromadki wnuk\u00f3w: Alicji, Jakuba, Micha\u0142a, Stefana, Patryka, Benona, Daniela i J\u00f3zefa. Warto nadmieni\u0107, \u017ce jak do tej pory r\u00f3wnie\u017c \u017cadnemu z wnuk\u00f3w nie uda\u0142o si\u0119 unikn\u0105\u0107 zainfekowania \u201ein\u017cynierskim bakcylem\u201d. Najstarsza czw\u00f3rka studiuje obecnie na in\u017cynierskich wydzia\u0142ach.<br \/><br \/>Dla Mamusi najwa\u017cniejsza w \u017cyciu by\u0142a jednak zawsze rodzina. By\u0142a t\u0119tni\u0105cym sercem ogniska rodzinnego, jak te\u017c g\u0142\u00f3wn\u0105 si\u0142\u0105 nap\u0119dow\u0105 \u017cycia towarzyskiego. Uwielbia\u0142a przyj\u0119cia, spotkania i wszelkiego rodzaju imprezy towarzyskie. Na jej coroczne wrze\u015bniowe przyj\u0119cia imieninowe licznie \u015bci\u0105ga\u0142a rodzina i przyjaciele. Pomimo niewielkiego metra\u017cu, nie brakowa\u0142o nigdy dla nikogo miejsca przy stole, czy te\u017c przy biurku, kt\u00f3re mo\u017cna by\u0142o zawsze dostawi\u0107, ca\u0142o\u015b\u0107 przykry\u0107 obrusem i st\u00f3\u0142 biesiadny by\u0142 gotowy.<br \/><br \/>Kultywowa\u0142a pami\u0119\u0107 o historii rodziny i swojego pochodzenia, zajmowa\u0142o j\u0105 odtwarzanie drzewa genealogicznego, i w wielu miejscach \u0141odzi i Pabianic znajdowa\u0142a \u015blady swoich przodk\u00f3w o czym z dum\u0105 opowiada\u0142a.<br \/><br \/>Mamusi\u0119 pasjonowa\u0142a fotografia i turystyka. W szczeg\u00f3lno\u015bci uwielbia\u0142a podr\u00f3\u017ce w r\u00f3\u017cne zak\u0105tki \u015bwiata z grup\u0105 bliskich przyjaci\u00f3\u0142. Wszystkie podr\u00f3\u017ce by\u0142y skrupulatnie udokumentowane zdj\u0119ciami i szczeg\u00f3\u0142owymi notatkami z odwiedzanych miejsc.<br \/>Pasja fotograficzna przelewa\u0142a si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na stronice rodzinnych album\u00f3w, zaaran\u017cowanych chronologicznie, z kr\u00f3tkimi opisami g\u0142\u00f3wnych wydarze\u0144, a tak\u017ce zwyk\u0142ej szarej codzienno\u015bci. To pi\u0119kna pami\u0105tka i trwa\u0142y zapis szcz\u0119\u015bliwego \u017cycia rodzinnego, pozostawionego przysz\u0142ym pokoleniom, a to wszystko bez pomocy fotografii cyfrowej i Facebooka.<br \/><br \/>Mamusia mia\u0142a g\u0142\u0119bok\u0105 wiar\u0119, wiar\u0119, kt\u00f3r\u0105 praktykowa\u0142a na co dzie\u0144, kt\u00f3ra formowa\u0142a jej charakter i wewn\u0119trzne \u017cycie duchowe. Tak d\u0142ugo jak tylko mog\u0142a chodzi\u0107 o w\u0142asnych si\u0142ach, uczestniczy\u0142a regularnie we mszy \u015bwi\u0119tej, a tak\u017ce wspiera\u0142a aktywnie dzia\u0142alno\u015b\u0107 ko\u0142a misyjnego przy parafii Matki Boskiej Jasnog\u00f3rskiej. S\u0142owa modlitwy r\u00f3\u017ca\u0144cowej, kt\u00f3r\u0105 odmawia\u0142a najpierw ze swoj\u0105 te\u015bciow\u0105 Antonin\u0105, a w ostatnich latach, \u0142\u0105cz\u0105c si\u0119 telefonicznie ze Szkocj\u0105, razem z dzie\u0107mi i wnukami, by\u0142y jednymi z ostatnich s\u0142\u00f3w jakie pami\u0119ta\u0142a i potrafi\u0142a p\u0142ynnie wypowiada\u0107, pomimo post\u0119puj\u0105cej choroby.<br \/><br \/>Pogr\u0105\u017ceni w smutku, \u017cegnamy Ci\u0119 Mamusiu i Babciu, dzi\u0119kujemy Ci za Twoje po\u015bwi\u0119cenie i mi\u0142o\u015b\u0107 jak\u0105 nas darzy\u0142a\u015b.<br \/><br \/>Panie Bo\u017ce, przyjmij j\u0105 do siebie i \u015bwie\u0107 nad jej dusz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Maria Bo\u017cenna Lorenc<\/strong>, our Mum, Grandmother (<em>Babcia<\/em> in Polish) and friend, was born on the 8<sup>th<\/sup> September 1932 in Zgierz to Stefania and Benon Lorenc. She brought the name Maria for herself when she came into the world on the day of the Nativity of the Blessed Virgin Mary.<br \/><br \/>Her childhood years were happy, in her family home and among friends, although this happiness, like for most Poles at that time, was for many years overshadowed by the spectre of war and post-war devastation.<br \/><br \/>However, despite many adversities, breaks in school and other limitations, she happily graduated from the General Secondary School in Zgierz and planned to go to university. She was interested in nature, so after graduating from high school she wanted to study biology. However, fate had other plans, instead of a biologist, willingly or unwillingly she became an electrical engineer. Not only did she not break down because of this temporary setback and a drastic change of direction of studies, but she quickly discovered a true engineering talent and, in the long run, a satisfying professional career, remaining active in the profession many years after her retirement. On this occasion, it is worth mentioning her long-standing active membership in the Association of Polish Electrical Engineers. What is more, her unexpected career as an electrical engineer also brought with it happiness in her private life. It was at the Electrical Department of the Lodz University of Technology that she met Sta\u015b, a wonderful friend, kayaker, skier, and most importantly, her future husband and companion for better or for worse. Probably no one expected that this engineering union would bear an extremely abundant &#8220;engineering&#8221; fruit in the form of two sons, electrical engineers, Adam and Piotr, and a large group of grandchildren: Alicja, Jakub, Micha\u0142, Stefan, Patryk, Benon, Daniel and J\u00f3zef. It is worth mentioning that none of the grandchildren have managed to avoid being infected with the &#8220;engineering bug&#8221; so far. The oldest four are currently studying at engineering faculties.<br \/><br \/>However, for <em>Babcia<\/em>, the most important thing in life was always family. She was the beating heart of the family hearth, as well as the main driving force of social life. She loved parties, meetings and all kinds of social events. Her annual September name day parties were attended by numerous family and friends. Despite the small size, there was never a shortage of space for anyone at the table. A small office desk could always be added, the whole thing covered with a long tablecloth, and banquet table was ready.<br \/><br \/>She cultivated the memory of her family history and origins, she was interested in reconstructing her family tree, and in many places in \u0141\u00f3d\u017a and Pabianice she found traces of her ancestors, which she talked about with pride.<br \/><br \/><em>Babcia<\/em> was passionate about photography and tourism. She especially loved travelling to different corners of the world with a group of close friends. All the trips were meticulously documented with photos and detailed notes from the places she visited.<br \/><br \/>The passion for photography also spilled over into the pages of family albums, arranged chronologically, with short descriptions of the main events, as well as ordinary, grey everyday life. It is a beautiful memento and a lasting record of a happy family life, left to future generations, and all this without the help of digital photography and Facebook.<br \/><br \/><em>Babcia<\/em> had a deep faith, a faith that she practiced every day, which formed her character and inner spiritual life. As long as she was able to walk on her own, she attended mass regularly, and also actively supported the activities of the missionary group at the parish of Our Lady of Jasna G\u00f3ra. The words of the rosary prayer, which she first recited with her mother-in-law Antonina, and in recent years, connecting by phone with Scotland, together with her children and grandchildren, were some of the last words she remembered and was able to say fluently, despite her progressing illness.<br \/><br \/>Lord God, accept her to yourself, let Your perpetual light shine upon her soul.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maria Bo\u017cenna Lorenc, nasza Mamusia i Babcia, urodzi\u0142a si\u0119 8 wrze\u015bnia 1932 roku w Zgierzu w rodzinie Stefanii i Benona Lorenc\u00f3w. Imi\u0119 Maria przynios\u0142a sobie sama przychodz\u0105c na \u015bwiat w dniu Narodzenia Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny. Lata dzieci\u0144stwa przebiega\u0142y jej szcz\u0119\u015bliwie, &hellip; <a href=\"https:\/\/dysko.org\/blog\/?p=1391\">Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":15,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-1391","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-family-life"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1391","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/15"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1391"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1391\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1403,"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1391\/revisions\/1403"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1391"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1391"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dysko.org\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1391"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}